r.i.p.

Z żalem zawiadamiam o śmierci opowiadania. Roboczo zatytułowane było „Nowy plik.rtf” i właściwie nawet nie jestem pewien, w jakich okolicznościach opuściło ten padół – czy była to śmierć przy porodzie, czy wulgarna aborcja.
Mówiąc w skrócie: dałem ciała. Zostałem poproszony o napisanie tekstu z myślą o konkretnej antologii, i zwyczajnie nie podołałem. Walczyłem do samego końca, ale ostatecznie opowiadanie umarło. Miało być ho ho ho, jest kibel. Naobiecywałem – kilku osobom, ale przede wszystkim samemu sobie – cuda na kiju, kilka przenikających się płaszczyzn czasowych, zagranie figurą jurodiwego, w tle alternatywną wschodnią Polskę pod wpływem Bizancjum. I klęska. Opowiadania nie będzie, nie zdążę na termin, przerosło mnie totalnie; przecież nie mam zamiaru wysyłać poważnym ludziom kalekiego, mocno niekompletnego tworu, w jaki zmieniło się moje butne wyobrażenie. Mogę się usprawiedliwiać brakiem czasu, weny (w którą wierzę, bez niej ani rusz – możliwe, że tłumaczę tak sobie własne lenistwo), wreszcie faktem, że poprzednie opowiadanie – „Więcej niż słowa”, do innej antologii, ma być latem – absolutnie mnie wydrenowało, tak gęstym i emocjonalnym okazało się tekstem. Ale prawda jest taka, że dałem ciała, jak jeszcze nigdy w mojej „karierze”, i jest mi cholernie przykro i głupio.
Żegnam więc „Nowy plik.rtf” z poczuciem winy – cokolwiek bym sobie nie wmawiał, zgon ten obarcza moje sumienie. Pomysły nie przepadną, obleką się w literaturę prędzej czy później – ale na chwilę dzisiejszą, opowiadanie leży martwe.
Spieprzyłem. Nie przesyłajcie kondolencji.

Advertisements

About rogosza


One response to “r.i.p.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: